Adam Puławski w kontekście ostatnich wydarzeńOpinie

28.04.2015

Fundacja Edukacji im. Jana Karskiego pogratulowała autorom filmu "Karski i władcy ludzkości" po jego premierze w Muzeum Historii Żydów w Polsce Polin. W kontekście tego, co ostatnio pisał i mówił S. Grunberg [reżyser filmu - przyp.red.] w liście do szefa FBI, w "Gazecie Prawnej" czy "Gazecie Wyborczej" oraz, że premiera była w "Polin" uznałem, że nie można dalej milczeć.

Napisałem więc pod stosownym postem na profilu Fundacji na FB mój apel (tutaj go powtórzę):

Nie widziałem filmu, ale z tego co Pan S. Grunberg wypowiada w liście do szefa FBI, w wywiadach w "Gazecie Prawnej" czy "Gazecie Wyborczej" widać, że nie ma większego pojęcia o historii, do której się odnosi.

Jestem autorem książki o reakcji rządu polskiego na zagładę Żydów ("W obliczu Zagłady. Rząd RP na Uchodźstwie, Delegatura Rządu RP na kraj i ZWZ-AK wobec deportacji Żydów do obozów zagłady (1941-1942)" [http://ipn.gov.pl/…/w-obliczu-zaglady.-rzad-rp-na-uchodzstw…] recenzowanej np. przez Davida Engela.

Wywody Pana Grunberga w liście do Comeya, w Wyborczej czy Gazecie Prawnej są niezgodne z elementarną wiedzą historyczną. Pan Grunberg nie widział na oczy klasyków historii reakcji świata, rządu polskiego i PPP na Zagładę: Laqueura, Gilberta, Breitmana, Engela, Wymana, Bauera, Stoli, Libionki, Pankowera, i mojej książki. Jeśli zna to tym gorzej dla niego.

Nie odsyłam go do tych książek tylko do Wikipedii. Nawet tam są podstawowe dane kiedy pierwsze informacje o Zagładzie dotarły do wolnego świata i przez kogo. Tam znajdzie informacje o Deklaracji 17 grudnia 1942 r. (nie wymagam wiedzy o wcześniejszych deklaracjach). O znajomości najnowszych prac M. Fleminga (o przepływie informacji o Auschwitz, w tym o roli Karskiego - właściwie milczeniu Karskiego na ten temat) czy W. Rappaka (zob. niżej) w ogóle Pana Grunberga nie podejrzewam. Przykre to.

Nie wymagam też od Pana S. Grunberga, aby poszedł do archiwów i zbadał, kto pierwszy, jako naoczny świadek z okupowanej Polski przekazał na Zachód informacje o zagładzie getta warszawskiego (nie był to Jan Karski), zbadał jak w końcu do Londynu dotarł raport, którego streszczenie 24 listopada 1942 r. rząd polski przekazał Aliantom, a który to raport błędnie nazywany jest 'Raportem Karskiego" (vide artykuł, który napisał Wojtek Rappak w ostatnim tomie "Zagłady Żydów. Studia i Materiały").

Możecie Państwo i Pan Grunberg nie wiedzieć, że A. Eden w grudniu 1942 r. mówił, że ostatnie bombardowania miast niemieckich to były bombardowania za mordy na Żydach. Możecie nie wiedzieć, że w 1943 r. nad Niemcami zrzucono ulotki o ukaraniu sprawców mordów na ludności żydowskiej. Możecie Państwo nie znać niuansów, o których dyskutują historycy, ale proszę choć o odrobinę rozmysłu krytycznego.

Pozdrawiam Adam Puławski

Dr Adam Puławski - historyk lubelskiego oddziału IPN, specjalizuje się w dziejach stosunków polsko-żydowskich w czasie II Wojny Światowej.