Antysemityzm w futboluAntysemityzm

14.01.2014

Moshe Kantor, przewodniczący Europejskiego Kongresu Żydów (European Jewish Congress) jest zbulwersowany brakiem reakcji ze strony władz w sprawie ostatnich antysemickich incydentów w europejskim futbolu. Chodzi m.in. o poznańską prokuraturę, która uznała, że skandowanie haseł nawiązujących do wysyłania Żydów do komór gazowych w Auschwitz nie jest przejawem antysemityzmu.

"Niestety, antysemickie przyśpiewki, takie jak te w Poznaniu, można regularnie usłyszeć na wielu europejskich stadionach, również w Anglii i Holandii. Reakcja władz jest minimalna," zaznaczył Kantor, który zwrócił uwagę na to, że antysemickie incydenty stają się dopuszczalne w środowisku piłkarskim. Jego zdaniem inne mniejszości są lepiej chronione przed tego typu atakami.

Dwa tygodnie temu Moshe Kantor zwrócił się do Grega Dyke'a, prezesa angielskiego Związku Piłki Nożnej, i Michela Platini'ego, przewodniczącego UEFA, wzywając ich do podjęcia działań w związku z antysemickim gestem wykonanym na boisku przez Nicolasa Anelkę. EJC zaoferował swoją pomoc w celu omówienia praktycznych pomysłów i wskazówek dotyczących walki z antysemityzmem i rasizmem w piłce nożnej, ale nie otrzymał odpowiedzi z żadnej z tych organizacji.

Ponadto EJC jest rozczarowany brakiem reakcji ze strony organizacji utworzonych specjalnie w celu zwalczania rasizmu i nietolerancji w futbolu - Let’s Kick Racism Out of Football (Wykopmy Rasizm z Futbolu) i Football Against Racism in Europe (Futbol Przeciwko Rasizmowi w Europie), które nie potępiły gestu Anelki i innych niedawnych aktów antysemityzmu na stadionach.

Europejski Kongres Żydów jest organizacją reprezentującą europejskie gminy żydowskie.