Kibole to nie antysemici?Antysemityzm

17.01.2014

"Waszym domem Auschwitz jest, cała Polska o tym wie, że czerwona armia ta cała pójdzie do pieca!", "Jazda z Żydami!", "Do gazu!" - tak kilka miesięcy temu śpiewali kibole na stadionie Lecha Poznań. Prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie, uznając, że kibole nie mieli na myśli Żydów, a kibiców przeciwnej drużyny, którzy Żydami nie są.

"W toku postępowania ustalono, że hasła wykrzykiwane przez kibiców poznańskiego klubu podczas meczu piłkarskiego pomiędzy drużynami "Lech Poznań" i "Widzew Łódź" w dniu 29 września 2013r. zawierały treści sugerujące, że są kierowane do osób pochodzenia żydowskiego i wyrażały co najmniej niechęć do ich odbiorców," informuje rzecznik prasowy poznańskiej prokuratury. "Uwzględniono charakter zdarzenia, w czasie którego owe wypowiedzi padały - wydarzenie sportowe, a nie zgromadzenie, wiec, czy inne forum prezentacji, poglądów czy zapatrywań na kwestie społeczne. Zidentyfikowano ich adresatów, zarówno w oparciu o treść haseł (odwołanie do czerwonych barw klubowych "Widzewa Łódź" i historii klubu), jak i konstrukcję wypowiedzi ("jazda z Żydami, Kolejorz jesteśmy z wami") - jako wyłącznie zawodników i sympatyków przeciwnej drużyny piłkarskiej. Na tej podstawie uznano, że brak jest obiektywnych przesłanek do przyjęcia, aby okrzyki te, niezależnie od użytych sformułowań i odwołań, nacechowane były nienawiścią do wskazanej w nich grupy narodowościowej i wyznaniowej. Okoliczności sprawy wskazują , że intencją osób skandujących kwestionowane treści była li tylko chęć okazania antypatii wobec piłkarzy i sympatyków drużyny przeciwnej, a nie wyrażenie pogardy i nienawiści wobec grupy narodowościowej i wyznaniowej."

"Niestety, antysemickie przyśpiewki, takie jak te w Poznaniu, można regularnie usłyszeć na wielu europejskich stadionach, również w Anglii i Holandii. Reakcja władz jest minimalna," zaznaczył we wtorek Moshe Kantor, przewodniczący Europejskiego Kongresu Żydów (EJC), który zwrócił uwagę na to, że antysemickie incydenty stają się dopuszczalne w środowisku piłkarskim.

"Przy dopingu hasłami, których treść wyżej opisano, użyto nie znajdujących akceptacji środków wyrazu i ocena zachowania poznańskich kibiców w czasie meczu jest jednoznacznie negatywna," podkreśla rzecznik poznańskiej prokuratury. "Zakorzenienie pewnych określeń w środowisku kibiców piłkarskich, w żadnej mierze nie usprawiedliwia ich stosowania i nie stanowi przyzwolenia na tego rodzaju hasła."