Netanjahu w paryskiej synagodzeIzrael i świat

11.01.2015

"Radykalny islam jest wrogiem nas wszystkich," powiedział premier Izraela Beniamin Netanjahu podczas uroczystości w paryskiej synagodze, która odbyła się w niedzielę po marszu jedności, jaki w stolicy Francji zorganizował prezydent Francois Hollande.

Uroczystość, która odbyła się w synagodze miała na celu upamiętnić ofiary piątkowego ataku terrorystycznego na koszerny sklep w Paryżu. Zginęli Yoav Hattab, Yohan Cohen, Philippe Braham and Francois-Michel Saada.

"Ten wróg ma wiele imion - Państwo Islamskie, Boko Haram, al-Kaida, al-Nusra, al-Shabaab, Hezbollah - ale to wszystko są gałęzie tego samego trującego drzewa," mówił Netanjahu. "Nawet jeśli poszczególne frakcje radykalnego islamu walczą ze sobą, to chcą wprowadzić ciemną tyranię nad światem, aby cofnąć ludzkość o tysiąc lat. Mordują każdego kto się z nimi nie zgadza, szczególnie swoich braci muzułmanów, ale ich największa nienawiść skierowana jest na zachodnią kulturę, która szanuje wolność."

Netanjahu podziękował Lassanowi Bathily, muzułmańskiemu pracownikowi sklepu Hyper Cacher, który ocalił sześć osób ukrywając je w chłodni.

Netanjahu i Hollande otrzymali owację na stojąco, gdy tylko weszli do paryskiej synagogi.