Zastrzeliłem hitlerowskiego zabójcę mojego ojcaHistoria

08.10.2014

Michał Jaskulski i Larry Loewinger dotarli do poruszającej historii  opowiedzianej przez Janusza Pelca, którego ojciec żył przed wojną w Kielcach, a w czasie wojny został zgładzony w komorze gazowej przez Niemców.

Jaskulski i Loewinger są filmowcami pracującymi nad dokumentem "Podróż Bogdana", który opowiada o drodze, jaką przebył Bogdan Białek – prezes Stowarzyszenia im. Jana Karskiego – pracując na rzecz dialogu polsko–żydowskiego.

Filmowcy trafili na relację Janusza Pelca przypadkiem, zbierając materiały do swojego dokumentu, gdyż dowiedzieli się, że Pelc pochodził z Kielc. Podczas wywiadu opowiedział im historię, jakiej nie spodziewali się usłyszeć. Ojciec Pelca zginął podczas wojny wysłany do komory gazowej przez SS-mana Hansa Gayera. Janusz Pelc wraz z grupą młodych Żydów wyśledzili Gayera w Grazu w Austrii. Grupa przebrała się za brytyjskich żołnierzy i weszła do mieszkania hitlerowca. "Otworzyła nam jego żona" – opowiada Pelc – "po czym wyszedł Gayer w koszuli nocnej. Spojrzał na nas i krzyknął Jesteście Żydami! Widziałem, że mnie rozpoznał. Wyciągnąłem pistolet i strzeliłem mu między oczy. Tylko jeden strzał."

Janusz Pelc urodził się w Kielcach, gdzie spędził dzieciństwo i wczesną młodość. Mieszkał wraz z rodziną przy ulicy Słowackiego (wówczas Hipotecznej). Krótko przed wybuchem II wojny światowej wyjechał do Palestyny.  Walczył w czasie II wojny światowej, po powstaniu Izraela w armii nowego państwa dosłużył się stopnia generała. Janusz Pelc był synem Mojżesz Pelca, przedwojennego oficera Wojska Polskiego, znanego w Kielcach lekarza i społecznika, od 2012 roku patrona jednej z kieleckich ulic. W ostatnich dziesięcioleciach Janusz Pelc parokrotnie odwiedzał rodzinne miasto, do końca życia zachował o nim i jego mieszkańcach ciepłe wspomnienia. Zmarł w tym roku w wieku 97 lat.

Więcej informacji na stronie http://www.jankarski.org.pl/aktualnoci/item/481-zastrzeli%C5%82em-hitlerowskiego-zab%C3%B3jc%C4%99-mojego-ojca